Szaber- łobuz w futrze anioła

Szaber-power of kolor

Dziś kilka słów o naszym najmłodszym kocie, na pewno kojarzycie go z naszych kont na instagramie lub facebooku. Szaber jest kotem rasy neva masquerade, o umaszczeniu e 03 21 33 oznaczenia  kremowe pręgowane bikolor, urodził się 27 października 2018 i ma teraz prawie 7 miesięcy. 

Od momentu zakupu Tristana zaczęłam czytać i edukować się na temat kotów i tak trafiłam na stronę hodowli- kotów syberyjskich-„Dzika Bestia”, w której kupiłam Szabra. Koty z tej hodowli, tak mnie urzekły, że od tamtego momentu na bierząco śledziłam plany hodowli, kolejne mioty. W marcu 2018 zapisałam się na listę osób oczekujacych- nie pamietam już, która byłam w kolejce ale daleko-czas oczekiwania to ok. 2 lata. Jednak Pani Ewa zadzwoniła w listopadzie, że może mieć dla mnie kota i czy chcę przyjechać poznać kociaki. Wizyta była przemiła i przesympatyczna, mogłam poznać i pogłaskać koty, które do tej pory podziwiałam na stronie hodowli. Jako kupujący nie miałam wymagań co do wyglądu kota- szczególnie jeśli chodzi o jego umaszczenie, chciałam tylko, aby był zdrowy i był płci męskiej, chciałam mieć kota do kochania,  a nie do pokazywania- więc nie miałoby dla mnie znaczenia nawet jakby był w zielone kropki.

Po spotkaniu w hodowli, czekałam na informację od Pani Ewy którego kotka dla mnie wybrała, bo rozważała klika opcji. Pani Ewa wybrała dla mnie Szabra- tak to jego oryginalne imię z hodowli. Choć na początku bardzo chciałam aby miał na imię- Arszenik tak samo jeden z pierwszych kotów z tej hodowli, który mnie najbardziej zauroczył, ale imię jakie wybrała Pani Ewa, też bardzo przypadło mi do gustu i tak już zostało- wygląd anioła i imię łobuza.

Szaber to kocur odważny, ciekawski, bardzo rodzinny-lubi uczestniczyc we wszystkim co się dzieje w domu- gotowanie obiadu, przesadzanie kwiatów, skręcanie mebli.

Jego cechą rozpoznawczą jest- mruczenie. Kiedy tylko ma ochotę na przytulanie i głaskanie to przybiega na kolana i już z drugiego pokoju słychać jak głośno mruczy. W odróżnieniu od Tristan lub Toffika najmniejsze pogłaskanie i już zaczyna głośno mruczeć. 

Szaber bardzo szybko zaklimatyzował się w nowym domu, mimo początkowej niechęci Toffika- stali się najlepszymi kumplami, a z Tristanem także ma jak najlepsze relacje. Moim zdaniem Szaber stał się takim buforem pomiędzy Tristanem, a Toffikiem. Potrafi podczas wspólnych zabaw zachęcać Tristana do większej aktywności, a Toffika kiedy szaleje za bardzo przystopować. 

Od początku nie było z nim żadnych problemów jeśli chodzi o korzystanie z kuwety,  wystarczyło mu raz pokazać gdzie jego kuweta, gdzie jego domek do spania, drapak, czy gdzie ma miskę. 

Uwielbia spędzać czas na balkonie, przytulać się z Toffim i zaczepiać psa. Uwielbia także pomagać mi w przesadzaniu kwiatów- a dokładnie w kopaniu w ziemi. Jego imię idealnie pasuje do jego charakteru, bez niego byłoby nam nudno. Pozdrawiamy KRŁ


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s